• Uncategorized

    Jak się zmotywować do codziennej powtórki?

    Ostatnio mam ogromny problem z motywacją, a raczej ze znalezieniem jednej malutkiej chwili, np. na przypomnienie sobie nowych słówek.  Przez nawał zajęć i obowiązków po prostu odpuszczam sobie. Jak się zmotywować, a raczej odrobinę przymusić do nauki? Sprawdźcie moje propozycje. Noście ze sobą notatki W ciągu dnia na pewno zdarzy się Wam czekać w kolejce w sklepie, jechać autobusem lub po prostu zrobić sobie przerwę w pracy. Wykorzystanie tych króciutkich chwil na zerknięcie w notatki zaowocuje o wiele szybszym przyswojeniem materiału. Przyklejcie notatki przy łóżku Łóżko jest miejscem, bez którego po prostu nie da się obejść. Spędzamy w nim średnio 56 godzin tygodniowo. Dlaczego więc nie przywiesić sobie notatek właśnie…

  • Uncategorized

    Smoothies!

    Ostatnio mocno eksperymentuję z różnego rodzaju koktajlami, shakes, smoothies… jak zwał, tak zwał. 🙂 Dlatego dziś pokażę Wam kilka moich propozycji na zdrową przekąskę, która wspomoże Wasze szare komórki! Oczywiście do każdego przepisu dodajcie odrobinę wody lub ulubionego soku 🙂   Ta mieszanka jest idealna na wieczór, jeżeli pominiecie banana, którego zadaniem jest osłodzenia naszego napoju.   Idealny na drugie śniadanie lub przekąskę przed treningiem. Możecie wierzch posypać rozdrobnionymi orzechami.  Tą wersję piję rano lub wieczorem. Idealny na pobudzenie metabolizmu i wiosenny detoks 🙂 Podzielcie się Waszymi pomysłami w komentarzach!

  • Uncategorized

    Plany na 2016-czas na podsumowanie 3 miesięcy

      Minęły już 3 miesiące od postanowień noworocznych. Jak ten czas leci! Najwyższa pora zweryfikować rezultaty i wyciągnąć wnioski na kolejne miesiące 🙂 Przygotowania ślubne wciąż trwają! Pozostało nieco ponad 5 miesięcy, więc mamy coraz więcej rzeczy do ogarnięcia. Postanowiliśmy organizować wszystko małymi kroczkami i z każdym dniem skreślamy kolejny punkt z naszej listy 🙂 Co nas bardzo cieszy, udaje się nam wydać mniej niż zakładaliśmy w budżecie. A to oznacza środki na podróż poślubną! Tutaj muszę przyznać się do porażki. Schudłam 2 kg. Oczywiście zawsze mogło być gorzej, ale nie jestem z siebie zadowolona. Udało mi się utrzymać moje postanowienia do połowy lutego. Wtedy coś we mnie pękło… Kolejny…